Search icon

News Section Icon Opublikowane 15.04.2020

Polski rząd chce uprościć ubój i dopuścić do zabijania zwierząt osoby bez niezbędnego przygotowania i doświadczenia. Chce wprowadzić tę zmianę pod pretekstem pomocy rolnikom w dobie pandemii i bez koniecznych konsultacji społecznych.

O co chodzi?

Zmiana w rozporządzeniu ministra rolnictwa dla osób zajmujących się ubojem zwierząt dotyczy tzw. rzeźni rolniczych i pozwoli na ubój zwierząt przez osoby zupełnie do tego nieprzygotowane!
Rzeźnie rolnicze to ubojnie o tzw. małej zdolności produkcyjnej. Można w nich zabijać zwierzęta hodowane we własnym gospodarstwie, na terenie powiatu i powiatów sąsiednich. Przepisy umożliwiające tworzenie takich rzeźni weszły w życie w lutym. W rzeźniach tych dziennie można zabić m.in. 50 sztuk drobiu, sześć lub dziesięć świń (w zależności od masy) albo jedną krowę. Ministerstwo szacuje, że docelowo w Polsce powstanie około 10 tys. takich rzeźni, zatem zmiana dotycząca zmniejszenia wymagań dotyczących kwalifikacji osób dokonujących uboju, będzie w rzeczywistości dotyczyć milionów zwierząt rocznie!

Dlaczego to złe rozwiązanie?

To prosta droga do zwiększenia niepotrzebnego cierpienia zwierząt w ostatnich chwilach ich życia. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, by ktoś mógł zajmować się ubojem w rzeźniach rolniczych, musi ukończyć szkolenie teoretyczne, organizowane przez powiatowego lekarza weterynarii oraz odbyć trzymiesięczną praktykę na stanowisku ubojowym. Ministerstwo chce usunąć obowiązek praktyki, zostawiając tylko naukę teorii! Nie chcemy sobie nawet wyobrażać, jak będzie to wyglądać w praktyce!

W uzasadnieniu zmiany czytamy, że odbycie praktyki dla wielu rolników jest niewykonalne. Uważamy, że odejście od obowiązku posiadania umiejętności praktycznych jest bardzo niebezpieczne. Obecne wymagania i tak są niewielkie. Uśmiercenie zwierzęcia to czynność, która wykonana niefachowo, powoduje niewyobrażalne cierpienie, np. wybudzenie podczas wykrwawiania albo sytuację, w której zwierzę trafia do dalszej obróbki, np. oparzania czy zdejmowania skóry, bez pełnej utraty świadomości.

W dokumencie z proponowanymi zmianami padają nawiązania do koronawirusa. Z dokumentu można wyczytać, że zaproponowane przepisy ułatwią funkcjonowanie i przetrwanie przedsiębiorców rolnych i rolników w aktualnej sytuacji kryzysowej związanej z pandemią koronawirusa SARS-COV-2. Uważamy, że to nadużycie i pretekst do wprowadzenia zmiany praktycznie z dnia na dzień. W dodatku bez konsultacji społecznych!

Przeczytaj całość uzasadnienia na stronie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Compassion Polska protestuje

Compassion in World Farming Polska wystosowało list do Ministra Rolnictwa, wzywający go do wycofania się z tego pomysłu.

Treść listu możesz przeczytać TUTAJ >>

Dołącz do apelu Compassion Polska!

Za pomocą formularza na naszej stronie, wyślij gotowy email do Ministra Rolnictwa. Wyraź swój protest przeciwko projektowi tej zmiany!


Musimy działać szybko i zdecydowanie. Musimy zmobilizować jak najwięcej osób, by zmusić Ministra Rolnictwa do działania.